15 stycznia, 2026

Braun

Grzegorz Braun ogłasza konwersję na judaizm i popiera społeczność LGBT: „To była długa droga”

W sensacyjnym zwrocie wydarzeń, poseł Grzegorz Braun ogłosił, że po latach przemyśleń postanowił przejść na judaizm. Decyzja ta zaskoczyła zarówno jego zwolenników, jak i przeciwników, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego dotychczasowe poglądy na temat społeczności żydowskiej.

„Przez lata czułem, że coś mnie prowadziło w tym kierunku. Studiując źródła, zrozumiałem, że oto znalazłem prawdę” – wyznał Braun podczas konferencji prasowej, na której pojawił się w jarmułce i z egzemplarzem Tory w ręku.

Według relacji jego współpracowników, moment przełomowy nastąpił, gdy przypadkiem przeczytał „Talmud dla początkujących”, myśląc, że to instrukcja obsługi do tajnego światowego rządu. – „Zaczęło się od teorii spiskowych, ale potem pomyślałem: a może zamiast walczyć, po prostu się dołączę?” – miał powiedzieć.

Eksperci zwracają uwagę, że Braun już zaczął wprowadzać zmiany w swoim życiu. Podobno uczy się hebrajskiego, negocjuje zakup koszernej wędliny na Podkarpaciu i zapowiedział, że tegoroczne święta spędzi w Jerozolimie. – „Nie jest łatwo zaakceptować, że przez całe życie myliłem się w kwestii światowego spisku” – dodał z pokorą.

Ruch ten wywołał konsternację wśród jego dotychczasowych zwolenników, którzy nie wiedzą, czy nadal klaskać na jego wystąpieniach. Nieoficjalnie mówi się, że poseł zamierza także zmienić nazwisko na „Grzegorz Baruch”.

Ale to jeszcze nie koniec…

Reszta artykułu pod zdjęciem

Braun idzie dalej: „Już nie cringe, teraz full based”

Jeśli ktoś myślał, że polityczna wolta Grzegorza Brauna skończy się na judaizmie, to był w błędzie. Podczas najnowszego wystąpienia w Sejmie poseł Konfederacji ogłosił, że przechodzi kolejną przemianę – tym razem w kwestii praw osób LGBT.

„Zrozumiałem, że wolność to wolność dla wszystkich. Nie mogę dłużej stać po stronie ciemnogrodu” – mówił wzruszony Braun, ubrany w tęczową kipę.

Świadkowie relacjonują, że podczas konferencji prasowej polityk niespodziewanie rozwinął flagę LGBT i zaczął cytować teksty Lady Gagi. „Baby, I was born this way” – wyznał, patrząc w dal ze łzami w oczach.

Decyzja ta wstrząsnęła jego dotychczasowym zapleczem politycznym. Jeden z byłych współpracowników miał podobno zemdleć na wieść o nowym światopoglądzie Brauna, a inny próbował przekonać go, że to wszystko spisek masonerii. Sam Braun jednak stanowczo odpowiada na zarzuty:

„Nie, proszę państwa! To nie jest żadna intryga, to ja – prawdziwy ja! Mówiąc językiem młodzieży: już nie cringe, teraz full based” – oświadczył.

Niektórzy twierdzą, że to kolejny akt większego planu, bo Braun zaczął obserwować na Twitterze zarówno Rabina Schudricha, jak i Paradę Równości. Kuluarowe plotki mówią też o jego możliwej współpracy z Robertem Biedroniem przy organizacji przyszłorocznej Parady Równości.

Jego dawni zwolennicy są w szoku. Jeden z nich napisał na Facebooku: „To nie może być prawda… może ktoś go zahipnotyzował?!”. Inni zaczęli podejrzewać, że Braun mógł paść ofiarą nowej technologii kontroli umysłu – chociaż sam zainteresowany odpowiada na te zarzuty słowami:

„Otwórzcie oczy, bracia i siostry! Wszyscy zasługują na szacunek, nawet ja, choć przez lata mówiłem co innego”.